Oficjalna strona Urzędu Miasta Zgorzelec

Polish English French German Greek Ukrainian

czech Mapa witryny

bip

Zgorzelec Nowy system gospodarki odpadami

kamery online

Konsultacje społeczne

Apel Naszego Zoo Görlitz-Zgorzelec - Zostawmy w spokoju młode dziko żyjące zwierzęta!

Sika-Kalb-kleinNasze Zoo Görlitz-Zgorzelec prosi o nieprzynoszenie rzekomo opuszczonych, dziko żyjących młodych zwierząt.

Co roku, wiosną, telefony do Ośrodka dla Dzikich Zwierząt w Naszym Zoo Görlitz-Zgorzelec urywają się. Praktycznie co pół godziny dzwonią do nas zatroskani amatorzy przyrody, którzy zgłaszają zaobserwowane i rzekomo potrzebujące pomocy młode sarny, szopy-pracze, lisy, pisklęta. Te telefony cieszą naszych pracowników, którzy mają tym samym okazję wyjaśnić, co należy zrobić w zaistniałej sytuacji. Nie cieszą jednak przypadki, gdy z niewiedzy, zdrowe młode przynoszone są do Ośrodka dla Dzikich Zwierząt. Najlepszymi bowiem opiekunami młodych, dziko żyjących zwierząt są ich rodzice.
Jak jednak amator przyrody ma rozpoznać, czy młode zwierzę rzeczywiście znalazło się w tarapatach? W zdecydowanej większości przypadków zwierzę nie ma żadnych kłopotów. Rodzice młodych po prostu nie spędzają przy swych dzieciach całej doby. Najczęściej pozostają jednak w ich bezpośredniej okolicy. Jedynie w obecności człowieka boją się wrócić do swojego potomstwa. Dlatego też najważniejsza zasada dla nas ludzi, brzmi: jak najszybciej oddalić się od miejsca znalezienia małych! Gdy tylko ich rodzice poczują się bezpiecznie, wrócą do swojego potomstwa. A jeśli ktoś chce sprawdzić, czy młodym zwierzętom naprawdę nie dzieje się krzywda, może po upływie doby skontrolować, czy zaobserwowany osobnik nadal znajduje się w tym samym miejscu.
Młode liski i szopy pracze już wkrótce po narodzinach wybierają się na pierwsze samodzielne wycieczki. Sprawiają przy tym wrażenie bardzo nieporadnych, jednak nie są na tych wędrówkach same, ich mama czuwa w pobliżu!
W lesie, na łące czy na polu leży, wydawałoby się nieruchomo, młoda sarenka. Także w tym przypadku należy pamiętać, by jak najszybciej opuścić to miejsce. Łania wróci po swoje koźlęta, jak tylko człowiek się oddali. Naturalną strategią obronną koźląt jest pozostawanie w bezruchu. A ich popiskiwanie to nie oznaka bólu, lecz przywoływanie mamy, bez której młode czuje się w obecności człowieka zagrożone.
W lesie, w parku czy w ogrodzie siedzą i nie odlatują: pisklęta, które opuściły gniazdo, zanim nauczyły się na dobre latać. To normalne! Rodzice będą karmić swoje podskakujące na ziemi młode nieprzerwanie dalej.
Chęć pomocy młodym zwierzętom jest co prawda zrozumiała z etycznego punktu widzenia, jednak najczęściej nie służy ona im samym.

Na zdjęciu młoda sarenka Sika (zdj. zoo-goerlitz.de, Catrin Hammer)

źródło: Nasze Zoo Görlitz-Zgorzelec

reklama

Zgodnie z art. 173 Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że odwiedzana strona korzysta z plików cookies. W związku z powyższym użytkownik strony może domyślnie ustawić w przeglądarce poziom, czy, ile i jakie chce cookies. Brak takich ustawień będzie świadomym aktem woli i akcetpacji plików cookies. Więcej informacji można znaleźć w naszej polityce prywatnosci.

Akceptuje pliki cookies na tej stronie.

Wicej informacji o plikach cookies znajdziesz w serwisie http://wszystkoociasteczkach.pl/